| Zwierzętom też jest zimno. Jak im pomóc? |
|
Wpisany przez PdZ
Czwartek, 02 Grudzień 2010 13:52 |
 |
 |
 |
|
| 
Zima to pora roku pełna śniegu, szronu i mrozu. Niechętnie wychodzimy na dwór, a jeśli już, to tylko ubrani w grube, puchowe kurtki, kombinezony i śniegowce. To także okres trudny przede wszystkim dla zwierząt. Aby im pomóc, potrzeba naprawdę niewiele. „Pogotowie dla Zwierząt” zwraca się z apelem, aby w okresie silnych mrozów, pamiętać o naszych czworonożnych i skrzydlatych przyjaciołach. Wbrew pozorom, niewielkim kosztem i odrobiną dobrej woli można zdziałać naprawdę dużo.
Jeżeli pies trzymany jest na zewnątrz, w czasie silnych mrozów wpuśćmy go chociażby do garażu. Jeśli trzymany jest na łańcuchu, spuśćmy go (oczywiście na ogrodzonym terenie), by mógł sobie pobiegać, bo brak ruchu u zwierzęcia to częsty powód wychłodzenia. Budę psa wyłóżmy ściółką, postawmy ją np. na palecie (aby była odizolowana od podłoża), do środka możemy włożyć niepotrzebny koc, ręczniki czy starą kołdrę. Pamiętajmy o ciepłej wodzie i pożywieniu. Ograniczmy podawanie suchego pokarmu (gdyż zwierzę wtedy więcej pije); zmieńmy jedzenie na treściwą karmę mięsną.
Koty, które są naszymi sprzymierzeńcami w walce z gryzoniami, mogą znaleźć schronienie w piwnicach. Zimą na naszą pomoc czekają również ptaki, które nie odleciały w cieplejsze zakątki. Na balkonach lub w karmnikach wysypmy im ziarno. Zwierzęta gospodarskie nie mogą zimą przebywać na otwartej przestrzeni (jeśli taka sytuacja ma miejsce, powiadom Inspekcję Weterynaryjną lub „Pogotowie dla Zwierząt”). Jeśli spotkasz bezdomnego psa lub kota, który od dłuższego czasu przebywa w okolicy Twojego domu, przygarnij go i powiadom o tym urzędników. Okażmy się odpowiedzialni i pomóżmy naszym podopiecznym przetrwać zimę.
|
|
| Gehenna zwierząt przerwana |
|
Wpisany przez Kuba
Poniedziałek, 17 Maj 2010 18:33 |
 |
 |
 |
|
| Ten dom z czerwonej cegły pokazywały latem wszystkie telewizje: trwał w nim dramat rodziców - Władysława Szwaka i jego żony Wioletty, którym odebrano prawo do nowo narodzonej Różyczki. Wtedy jednak wszyscy przeoczyli to, że tuż za ścianą rozgrywa się drugi dramat - gehenna zwierząt trzymanych w skandalicznych warunkach. W sobotę postanowili to skończyć inspektorzy Pogotowia dla Zwierząt z Trzcianki. W gospodarstwie Władysława Szwaka byli już kilkakrotnie. Za każdym razem było tak samo: wychudzone krowy tonące we własnych odchodach, zgarbiony koń w zbyt niskiej dla niego komórce najeżonej w dodatku gwoździami wbijającymi mu się w grzbiet i świnie przy pustych korytach, za to z metrową warstwą obornika w kojcach. - Sam nie dam rady - przyznaje Władysław Szwak. - Za dużo tego jak dla mnie. Więcej na NaszeMiasto.pl!
Telewizja Polska - obejrzyj!
Telewizja Polsat - obejrzyj materiał!
Tokfm.pl
Radio Merkury
|
|
| Gospodarz znęcał się nad koniem |
|
Wpisany przez JM
Czwartek, 13 Maj 2010 16:38 |
 |
 |
 |
|
| Właściciel konia spętał go łańcuchami i kawałkami drutu kolczastego. Zwierzę nie miało dostępu do wody. Grozi mu rok więzienia. Choszczeńscy policjanci otrzymali sygnał od mieszkańców. Informowali, że na obrzeżach miasta jest zwierze maltretowane przez właściciela. Funkcjonariusze z członkami Stowarzyszenia Pogotowie dla Zwierząt z Trzcianki sprawdzili jak mężczyzna dba o należące do niego psy i konia. Wszczęto postępowanie w sprawie o znęcanie się nad zwierzętami, za co grozi kara do roku pozbawienia wolności. Nie jest wykluczone, że właśnie taki zarzut usłyszy właściciel zwierząt. Psy trafiły do choszczeńskiego schroniska, a koń znalazł nowe tymczasowe miejsce pobytu w Gorzowie Wlkp. Więcej na gs24.pl!
|
|
| Przed sąd za znęcanie się nad zwierzętami |
|
Wpisany przez Kuba
Czwartek, 06 Maj 2010 19:17 |
 |
 |
 |
|
| 12 kwietnia br. w Sądzie Rejonowym w Wągrowcu miała się odbyć rozprawa Franciszka P. z gminy Wągrowiec, który znęcał się nad zwierzętami we własnym gospodarstwie. Miała..., bo się nie odbyła. Nie stawił się bowiem sam oskarżony, nie wyjaśniając też swojej nieobecności. Dlaczego go nie ma nie potrafił wyjaśnić nawet jego adwokat. On sam od kilku dni nie ma kontaktu z własnym klientem, który jakby zapadł się pod ziemię. Sąd zdecydował o wyznaczeniu kolejnego terminu rozprawy, w połowie maja. Jak podkreślił sędzia prowadzący sprawę to ostatnia szansa dla mężczyzny, któremu grozi do dwóch lat więzienia. Jeśli nie stawi się i tym razem zostanie wydany za nim list gończy. Więcej na NaszeMiasto.pl.
|
|
| Biznesmen stanie przed sądem |
|
Wpisany przez Kuba
Czwartek, 06 Maj 2010 18:56 |
 |
 |
 |
|
| Trzy lata pozbawienia wolności grożą byłemu prominentnemu politykowi SLD i łódzkiemu biznesmenowi Krzysztofowi K., za to, że niewłaściwie opiekował się 54 końmi, znajdującymi się w jego stajni w Prądzewie. Prokuratura Rejonowa w Łęczycy postawiła mu zarzuty znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzętami oraz próbę ich sprzedaży bez wymaganych zezwoleń i skierowała sprawę do sądu. Sprawę maltretowanych zwierząt odkryli w sierpniu ubiegłego roku pracownicy Pogotowia i Straży dla Zwierząt w Trzciance. Zwierzęta były zagłodzone, znajdowały się w niesprzątanych boksach wypełnionych odchodami. Gdyby nie natychmiastowa pomoc weterynarza, część koni mogłaby paść. Więcej na NaszeMiasto.pl.
|
|
|
|
|
|
|
|
JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL |