Adoptuj

„Pogotowie dla Zwierząt” to ogólnopolska organizacja codziennie ratująca poszkodowane zwierzęta. Borykamy się z miejscami, gdzie można umieścić je pod tymczasową albo stałą opieką. Czasami szukamy domu na kilka dni, a czasami kilka miesięcy. Najczęściej szukamy domu dla psów lub kotów. Ale często domów szukają także konie, króliki i inne zwierzęta. Dlatego zwracamy się z propozycją przygarnięcia jednego ze zwierząt poszukujących stałego domu. Zanim go znajdą Państwo mogą ocalić je od śmierci na ulicy lub schroniska, w których często gasną. Alternatywą jest instytucja tzw. domu tymczasowego. Czyli wolontariatu we własnym domu. Zachęcamy także do adopcji na stałe. Poniżej publikujemy fotografie i opisy psów, które czekają na ratunek. Psy możemy dowieźć w dowolne miejsce w kraju.

Kontakt w sprawie adopcji:

Tel. 513 569 791

E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.



Sunia z Radomia
Wpisany przez Kuba    Sobota, 23 Lipiec 2011 21:10    PDF Drukuj Email

W DNIU DZISIEJSZYM NA TRASIE T12 W REJONIE MIEJSCOWOŚCI WIENIAWA (GMINA WIENIAWA POWIAT PRZYSUCHA) Z POPRZEDZAJĄCEGO MNIE SAMOCHODU WYRZUCONO PSA. NIESTETY BYŁAM ZBYT DALEKO, ŻEBY ODCZYTAĆ NR REJ. Z UWAGI NA POSIADANIE PIĘCIU PSÓW I SPRZECIW DOMOWNIKÓW NIE MOGĘ SUNI ZOSTAWIĆ. JAK RÓWNIEŻ WIEM W JAKIM STOPNIU ZAJMUJĄ SIĘ PROBLEMEM BEZDOMNYCH ZWIERZĄT W MOIM POWIECIE WIĘC NAWET NIE DZWONIŁAM. DO SCHRONISKA TEŻ NIE MOGĘ JEJ ODDAĆ BO JAK MNIE POINFORMOWANO PSÓW SPOZA REJ RADOMIA NIE PRZYJMUJĄ. SUNIE ZABRAŁAM DO SIEBIE, ALE JAK WCZEŚNIEJ WSPOMINAŁAM NIE BĘDZIE MOGŁA U MNIE ZOSTAĆ.  ZAŁĄCZAM PARĘ ZDJĘĆ. SUNIA ZACHOWUJE SIĘ SPOKOJNIE I NIE PRZEJAWIAŁA AGRESJI W STOSUNKU DO MNIE CZY MOICH PSÓW. NIESPECJALNIE CHCIAŁA WSIĄŚĆ DO AUTA, ALE NAWET NIE WARKNĘŁA KIEDY WZIĘŁAM JĄ NA RĘCE I WSADZIŁAM. PROSIŁABYM O INTERWENCJĘ W TEJ SPRAWIE. NR KONTAKTOWY 695562692.

Więcej…
 
Mamut; wiek: 3 lata
Wpisany przez Kuba    Wtorek, 14 Czerwiec 2011 18:49    PDF Drukuj Email

Miał być psem malamutem, bo takiego psa w szczeniaku sprzedawanym na rynku upatrzył sobie Wojciech D. z Otwocka. Niestety gdy wyrósł okazało się, iż do malamuta mu daleko. Dlatego po czterech miesiącach swobodnego życia – dalsza egzystencja psa zakończyła się przy budzie.

Więcej…
 
Saba; wiek: 12 lat
Wpisany przez Kuba    Wtorek, 14 Czerwiec 2011 17:54    PDF Drukuj Email

Czy ktoś uwierzy, że 12-letnia Saba od kilku lat nie wychodziła z domu? Mieszkaniec ulicy Bernardyńskej w Warszawie już chyba pogodził się z faktem, iż psa na zawsze ukryje przed lokatorami w domu. Na szczęście sąsiedzi wykazali się odwagą – dzięki nim pies żyje i czeka na nowy dom. Saba jest po zabiegu usunięcia guza – nie ma już żadnych problemów zdrowotnych. Jest bardzo wiernym towarzyszem człowieka, przy tym bardzo czujnym, szczek na każdy szelest czy kroki obcego.

Więcej…
 
Ślepa; wiek: 6 lat
Wpisany przez Kuba    Wtorek, 14 Czerwiec 2011 14:50    PDF Drukuj Email

Kiedy „Pogotowie dla Zwierząt” zabierało białą suczkę z interwencji przy ul. Długiej w Częstochowie psiak już nie widział. Dostał imię „Ślepa”. Suczka uwiązana była na łańcuchu do wiórowej płyty. Załatwiała swoje potrzeby w miejscu „skazania” na łańcuch. Obecnie ślepa od dwóch lat mieszka w hotelu dla psów. Bardzo potrzebuje domu. Doskonale radzi sobie we własnym psim życiu nawet z tak poważną wadą jak brak wzroku. Zawsze sygnalizuje, gdy chce wyjść za potrzebą fizjologiczną. Prosimy – pokażmy jej, że ślepota nie będzie ją dyskryminować w adopcji. Suczka zgadza się z psami, kotami i wszelkim innym stworzeniem.

Więcej…
 
Szczęściarz; 8 lat
Wpisany przez Kuba    Poniedziałek, 06 Czerwiec 2011 02:27    PDF Drukuj Email

Pręgowany samiec oddany został do hotelu dla psów na kilka tygodni. Właściciele mieli wrócić po niego po powrocie z Holandii. Tak przynajmniej zapewniali jeszcze w 2008 roku. Minęły trzy lata - Szczęściarz przestał na nich czekać. Odebrany został tym złym ludziom za to, iż go porzucili. Mimo iż ma już swoje lata - jest psem bardzo żywym i zgodnym. Biegnąc na spacerach podszczypuje w ręce - chcąc na siebie zwrócić uwagę. Aportuje piłki. Jeszcze co najmniej połowa życia przed nim. Tylko pytanie z kim ją spędzi?

Więcej…