Kociaki są bezpieczne

Kocur Bazyl odszedł z tego świata niespodziewanie. Znając jego charakter, można przypuszczać, że miał w tym swój ukryty cel. Chciał aby dwa małe kociaki również przekonały się jak to jest być zwierzakiem Kasi Bonk - Błoch...

 
    Zdarzają się jeszcze takie miejsca i tacy ludzie, którzy w codziennej gonitwie nie zatracają poczucia rzeczy ważnych i najważniejszych. Miejsca - azyle. Kasia Bonk - Błoch mieszka w Zofiowie od pięciu lat i tam buduje, wraz z mężem swoją bezpieczną przystań. Schronienie w ustronnie położonym domku znajdują także czworonogi. Zgodnie koegzystują ze sobą dwa psy ( Gucio i Grota), sześć kotów i świnka wietnamska.
    Migotka, Żwirek i Filemon sachorowały na koci katar, który nie leczony doprowadził do ciężkich powikłań. Po długim leczeniu kotki można było oddać do adopcji. Najszybciej dom znalazł Filemon, nie było po nim widać śladów choroby. Gorzej było z Migotką i Żwirkiem, które mają osłabioną odporność i powinny mieszkać w domu, przynajmniej dopóki się nie ociepli. Nikt nie chciał wziąć na siebie takiej odpowiedzialności. Dopóki nie pojawiła się Kasia Bonk - Błoch...
    Zanim przygarnęła do siebie Żwirka i Migutkę, miała również sześć kotów. Potem kotka - Glizda wybrała się na swą kocią wędrówkę, z której już nie wróciła. A dorodny, piękny Bazyl, który był przywódcą całego stada, nagle zachorował. Konieczna była eutanazja.
    Pozostały Klementyna i jej córka - Kulka oraz Tekla i Pusta (córka Kulki). Do tej gromady dołączyły  małe  kotki. - Gucio na powitanie wylizał całego Żwirka. Już na drugi dzień kotki czuły się jak u siebie. Radośnie buszują po całym mieszkaniu i bardzo chcą się zaprzyjaźnić z dorosłymi kotami, które jak na razie trzymają do nich dystans - uśmiecha się Kasia Bonk - Błoch.
BMJ

Gucio na powitanie wylizał całego Żwirku - uśmiecha się Kasia Bonk - Błoch.

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."